Co się dzieje na Ukrainie -01.12.2018.

Nadchodząca bitwa o Gorłowkę – tak Poroszenko zdobędzie władzę absolutną 

Zdarzenie, które miało miejsce w Cieśninie Kerczeńskiej, może mieć daleko idące konsekwencje dla Ukrainy, ogólnej sytuacji geopolitycznej. Ale echo tego wydarzenia może w szczególny sposób wpłynąć na sytuację w Donbasie.

W końcu to się stało: prezydent pomajdanowej Ukrainy Petro Poroszenko, zdając sobie sprawę, że prawie nie ma szans na wygraną w nadchodzących wyborach prezydenckich na Ukrainie w marcu 2019 roku, postanowił zorganizować prowokację, po której mógłby narzucić stan wojenny, odłożyć wybory pod przykrywką środków nadzwyczajnych, uporządkować sferę informacyjną i polityczną kraju, wzmocnić histerię skierowaną przeciwko Rosji i Donbasowi, i na jej fali wygrać „wyścig prezydencki”  jesienią. Ale wszystko poszło nie tak, jak planował Petro Poroszenko. Ukraińscy marynarze odmówili śmierci w imię interesów „swojego” prezydenta. Aby prowokacyjne działania przy moście w Kerczu przyniosły Poroszence pożądane owoce, potrzebne były święte ofiary. Mówiąc najprościej, jak największa liczba ukraińskich marynarzy powinna była umrzeć, a najlepiej gdyby jedna z łodzi lub holowniki zostały zatopione.

Petro Poroszenko nie po raz pierwszy chciał zatriumfować z powodu ludzkiej śmierci, wszyscy aktualni liderzy Ukrainy doszli do władzy dzięki promocji „marki” zwanej „niebiańską setką”. Rzeczywiście, na początku 2014 roku entuzjazm Euromajdanu zanikał: społeczeństwo zaczęło się męczyć Majdanem. A potem, podobnie jak za rozkazem magicznej różdżki, 18 lutego nastąpiło gwałtowne ożywienie. „Majdanowcy”zaczęli używać broni palnej zarówno przeciwko „Berkutowi”, jak i protestującym. Następnie, 20 lutego, „nieznani” snajperzy zaczęli ostrzał i protestujący ludzie umierali, a przywódcy Majdanu ogłosili „niebiańską setkę”.

Wtedy wszystko poszło jak w zegarku, władza była demonizowana, Wiktor Janukowicz został ogłoszony „ucieleśnieniem zła”, protesty otrzymały nowe życie. Rezultatem był zamach stanu.

Poroszenko potrzebuje teraz nowych poświęceń, ale zadziałałoby to tylko wtedy, gdyby później nazwano je „niebiańskim statkiem” lub „morską pięćdziesiątką” – to nie ma znaczenia. O tym, że dla ukraińskich marynarzy został przygotowany los „owiec prowadzonych na rzeź”  świadczy fakt, że nakazano im nie reagować na wiadomości radiowe rosyjskiej straży granicznej i otworzyć ogień w odpowiedzi, mimo że łódź klasy Gjurz miała działko kalibru 30 mm, podwójne karabiny maszynowe kalibru 7,62 mm i dwie wyrzutnie granatów. A teraz wyobraźcie sobie, co by się stało, gdyby Ukraińcy użyli całej swojej broni przeciwko rosyjskim okrętom? Po prostu strzelaliby, dopóki nie zostaliby zatopieni. Ale tak się nie stało, ludzie nie chcieli oddać życia za ambicje nienasyconych polityków Majdanu. A to, co powinno być tragedią, przerodziło się w farsę: zamiast ginąć bohatersko, marynarze i oficerowie poddali się.

W ten sposób marynarze, poddając się, przede wszystkim załamali całą polityczną kombinację Petro Poroszenki. Po drugie, zniszczyli mit bohaterskich obrońców narodu, który od 2014 roku ukraińskie media narzuciły obywatelom kraju.

Ale pomimo faktu, że początkowe plany Poroszenki zostały zniszczone, prezydent Majdanu zdecydował się na polityczną „ofensywę” i wprowadził pod obrady ukraińskiego parlamentu dekret o wprowadzeniu stanu wojennego na Ukrainie na sześćdziesiat dni. Gdyby Rada Najwyższa zatwierdziła ten akt normatywny, Perto Aleksiejewicz Poroszenko nie tylko mógłby odroczyć wybory prezydenckie z marca na dogodniejszy dla niego termin, ale otrzymałby władzę dyktatorską. Intencje ukraińskiego prezydenta były tak oczywiste, że nawet oburzyły niezwykle cyniczną elitę polityczną i gospodarczą kraju. Po klęsce sił zbrojnych Ukrainy pod Iłowajskiem i Debalcewem, Poroszenko odmówił wprowadzenia stanu wojennego, ponieważ wtedy był on dla niego nieopłacalny. Teraz chce ogłosić specjalny reżim z powodu trzech zardzewiałych„statków”.

Deputowani i oligarchowie zdawali sobie sprawę, że Poroszenko chce ich „zrobić w balona”  i zbuntowali się. Wielu z nich zainwestowało już w nadchodzącą kampanię wyborczą, a otrzymawszy prawie nieograniczoną władzę, prezydent Majdanu może pozbawić swoich przeciwników i sojuszników tak ważnego politycznego zasobu jak media, zamykając strony internetowe, gazety i kanały telewizyjne, których nie lubi. Oczywiście rządzący nie mogli pozwolić Poroszence na otrzymanie absolutnej władzy, w wyniku czego wprowadzono „częściowy” stan wojenny: tylko na tych obszarach, które graniczą z Rosją lub mają dostęp do Morza Azowskiego i Czarnego, nie na dwa miesiące, ale tylko na jeden.

Ponadto, według ukraińskich mediów, kanclerz Niemiec wystosowała kategoryczny sprzeciw wobec odkładania wyborów z marca na późniejszy termin. Wydaje się, że gdyby pierwotny plan zakończył się sukcesem, a wśród ukraińskich marynarzy z zatopionego statku były ofiary śmiertelne, wówczas Poroszenko mógł wprowadzić stan wojenny w takiej formie, w jakiej chciał. A ukraińscy politycy nie zaryzykowaliby nieposłuszeństwa, ponieważ w kraju antyrosyjska histeria wzrosłaby na niespotykaną skalę. A Frau Merkel inaczej by potraktowała sytuację lub byłaby zmuszona bardziej udawać.

Ogólnie Poroszenko stawia swoich zachodnich klientów w niezbyt dogodnej sytuacji. Z jednej strony na Zachodzie dobrze wiedzą, że próba trzech okrętów ukraińskiej marynarki wojennej przepłynięcia przez Cieśninę Kerczeńską bez jakiejkolwiek koordynacji z Rosją jest oczywistą prowokacją. Ponadto UE bardzo obawia się prawdziwej wojny między Rosją i Ukrainą. Wysiłki kanclerz Niemiec Angeli Merkel i prezydenta Francji Francois Hollande w lutym 2015 roku, w przededniu podpisania porozumień Mińsk-2, miały na celu właśnie zapobieżenie prawdziwej konfrontacji między armiami Federacji Rosyjskiej i Ukrainy.

Z drugiej strony, ani Unia, ani zwłaszcza Stany Zjednoczone nie mogą poprzeć rządu Majdanu na Ukrainie – dla ich przywódców politycznych oznaczać to będzie utratę ich twarzy. Nic dziwnego, że przedstawiciel Unii w polityce zagranicznej i polityce bezpieczeństwa Federica Mogherini zażądała od Rosji uwolnienia okrętów i marynarzy. Ponadto fakt, że Rosjanie wypchnęli trzy ukraińskie statki „na parking”  i aresztowali oficerów i marynarzy pokazuje, że Stany Zjednoczone nie mogą chronić swojego satelity.

I z pewnością nie jest to wygodnie dla amerykańskich jastrzębi, ponieważ ta sytuacja świadczy o słabości ich kraju. Kurt Walker, specjalny przedstawiciel Departamentu Stanu USA ds. Ukrainy, wezwał Unię Europejską do rozważenia nowych sankcji wobec Rosji w związku z pogarszającą się sytuacją w Cieśninie Kerczeńskiej. Ale najwyraźniej Zachód zareagował na incydent w Kerczu inaczej niż się spodziewano w Kijowie. Potem zaczęły pojawiać się utopijne propozycje z Ukrainy. Nic dziwnego, że Poroszenko wezwał NATO do wprowadzenia statków na Morze Azowskie. I dowódca ukraińskiej marynarki wojennej, Igor Woronczenko powiedział, że Ukraina poprosi Turcję o zamknięcie Bosforu dla rosyjskich statków.

Oczywiście mówi się o panice wśród przywódców ukraińskich. Nie można jednak wykluczyć, że Zachód będzie musiał wprowadzić nowe sankcje wobec Rosji w celu zademonstrowania wsparcia dla Ukrainy. Tak więc, oficjalna przedstawicielka Departamentu Stanu USA, Heather Neuert, powiedziała, że Unia powinna zakwestionować budowę gazociągu Nord Stream 2. Dla rezolucji potępiającej Rosję za działania na Morzu Czarnym, Senat USA udzielił jednogłośnego poparcia.

Rzeczywiste konsekwencje incydentu pod Kerczem w stosunkach międzynarodowych już się pojawiły. Prezydent USA Donald Trump ogłosił na swoim Twitterze, że odwołuje spotkanie z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem, z powodu sytuacji w Kerczu. Podobno zrobił to pod naciskiem radykalnych polityków, ponieważ początkowo reagował na wydarzenia w okolicach Mostu dość powściągliwie.

To prawda, biorąc pod uwagę ekspresyjność działań amerykańskiego przywódcy, spotkanie może się jeszcze odbyć, chociaż taki scenariusz jest mało prawdopodobny. Trump ma trudną sytuację wewnętrzną, co znajduje odzwierciedlenie w jego działaniach na polu geopolityki. Powinniśmy także wziąć na poważnie słowa niektórych ukraińskich urzędników o możliwym pojawieniu się amerykańskiej bazy wojskowej na Ukrainie. Ukraina nie będzie mogła przystąpić do NATO w najbliższej przyszłości, ale nie powstrzyma to przed zawarciem dwustronnej umowy ze Stanami Zjednoczonymi. Biorąc pod uwagę wpływ partii jastrzębi na Ukrainie i w Stanach Zjednoczonych, pojawienie się amerykańskich pocisków gdzieś w okolicach Charkowa czy Kramatorska nie wydaje się być tak utopijne.

Jednak teraz to obywatele Ukrainy najbardziej ucierpieli z powodu intryg Poroszenki. Hrywna traci na wartości z powodu wprowadzenia stanu wojennego w dziesięciu regionach, które będą objęte przez ten specjalny reżim przez miesiąc: ludzie nie wiedzą, czego się spodziewać, a teraz mamy okres dużej rotacji towarów na półkach sklepowych, chodzi o przetwory zbożowe, konserwy, itp. Ponadto, nawet promajdańscy politycy, jak Wadim Karasiow, wskazują, że prezydent i parlament podzielili ludzi na dwie klasy: tych, którzy mają ograniczone prawa i tych, którzy mogą korzystać z pełnych praw obywatelskich. To, delikatnie mówiąc, nie przyczynia się do budowy jedności narodu, o czym lubi mówić Poroszenko i jego sługusi.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że Poroszenko poniósł całkowitą porażkę.

Po pierwsze, „częściowy” stan wojenny nie daje mu niczego przez trzydzieści dni, nie może odłożyć w tym czasie wyborów i „oczyścić”  mediów w Kijowie. Ponadto parlament wyznaczył wybory prezydenckie na marzec.

Po drugie, ukraińscy marynarze, którzy poddali się niewoli, doskonale zademonstrowali niskie morale ukraińskiej armii.

Po trzecie, ocena Poroszenki będzie niewątpliwie zależeć od tych wydarzeń. Ale Petro Aleksiejewicz wykazał się nadzwyczajną witalnością polityczną, potrafił wyplątać się z różnych sytuacji. Korzyścią dla niego jest teraz wprowadzenie mechanizmu stanu wojennego, aczkolwiek w ograniczonej formie, ale ten specjalny reżim może zostać rozszerzony. W końcu istnieje już precedens.

Najprawdopodobniej miejscem jakiejkolwiek nowej akcji Petro Poroszenki będzie Donbas. Symulacja: Poroszenko w styczniu-lutym 2019 roku wyda rozkaz jednostkom Sił Zbrojnych Ukrainy zaatakowania Gorłowki, ponieważ ukraińskie media wielokrotnie pisały, że to konkretne miasto jest priorytetowym celem dla Sił Zbrojnych Ukrainy. Ale Gorłowka nie podda się, wielka bitwa rozpocznie się setkami zabitych. W końcu jednak Ukraińcy wycofają się.

W końcu teraz Poroszenko nie potrzebuje zwycięstwa, tak jak w 2014 lub 2015 roku. Teraz prezydent potrzebuje świętych poświęceń i namacalnych zagrożeń ze strony Rosji. I nie obchodzi go, jak wielu ludzi umrze – zarówno wojskowych, jak i cywilów: dla jego celu pozostania przy władzy zniszczy cały Donbas. W wyniku kontrofensywy ludowa DRL przejmie kontrolę nad częścią terytorium, które dawniej znajdowało się pod władzą Ukrainy. Później Poroszenko i jego poplecznicy zaczną krzyczeć, że nadchodzi Rosja, w świetle tego, będzie on wymagał zgody deputowanych na wprowadzenie stanu wojennego na całej Ukrainie. Trudno będzie odmówić „przedstawicielom wybranym przez lud”, w końcu zgodzili się zastosować specjalny reżim w dziesięciu regionach kraju z powodu trzech statków, więc jak odmówiliby wprowadzenia stanu wojennego, gdyby miały miejsce poważne bitwy? Parlament będzie musiał podjąć ten krok.

Zachód także będzie wspierać władze Majdanu, oskarżając Rosję o wszystko. Poroszenko dostanie to, czego chce: przesunięcia daty wyborów i dyktatorską władzę, ponadto wiele ofiar na froncie da mu szansę podniesienia poziomu rusofobii i histerii w ukraińskim społeczeństwie na nowy poziom. Potem wielu polityków, dziennikarzy i blogerów zostanie aresztowanych jako agenci Kremla.

Rozpoczynając polowanie na czarownice, prezydent może nawet pozbyć się tak poważnych rywali politycznych, jak Anatolij Hrycenko i Julia Tymoszenko, nie wspominając o byłym ministrze Juriju Bojko. Jest również prawdopodobne, że za pomocą specjalnego reżimu prawnego, prezydent – gwarant konstytucji wyciśnie intratne interesy niektórych oligarchów, których posłowie w parlamencie sprzeciwiają się wprowadzeniu stanu wojennego na sześćdziesiąt dni po incydencie przy Moście. Petro Poroszenko oczyści całe pole polityczne kraju i stanie się dyktatorem.

Poroszenko doszedł do władzy dzięki ofiarom Majdanu, utrzymał się w mocy tylko dzięki rusofobii i wojnie w Donbasie, a teraz chce także zachować swój tron dzięki ludzkiej śmierci… I tym samym przypomina wampira, który może żyć tylko biorąc życie od innych, i jak każdy upiór zostanie z niczym.

.

Napisał:  Siergiej Mirkin – Donieck

Przetłumaczył:  Metro

Wersja oryginalna:     https://www.fort-russ.com/2018/11/in-depth-the-coming-battle-of-gorlovka-this-is-exactly-how-poroshenko-will-seize-absolute-power/

Reklamy

Gospodarka czy rabunek – 01.12.2018.

Wiadomo, dlaczego wygonili żydow z Babilonii. Możemy rzeczywiście opowiadać o historii pieniądza. Fasynujący temat. Ale też możemy się czegoś z historii nauczyć. Solon jednego dnia umorzył wszystkie długi obywatelom i od razu poprawił ekonomię Aten. To samo robią Arabowie; co jakiś czas umarzają  WSZYSTKIE  długi. I to zrobili w Islandii. Unikają w ten sposób  ‚cykli koniunkturalnych’.
.
Prawdą jest, że żydzi wszędzie wprowadzają ‚commercial dishonesty’ – nieuczciwy handel i wiadomo, że historycznie sprawdzili się jako spekulanci finansowi. Prawdą jest też, że USA żyją z rabunku i jeszcze do niedawna dużo rzeczy im się udawało.
.
Ale gdyby to tylko i wyłącznie zależało od żydów i żydowskich spekulacji, to właściwie Chiny i Rosja dawno nie powinny już istnieć. Oba te kraje zostaly doszczętnie obrabowane przez Anglosasów i przy pomocy różnych aliantów. Wyobraźmy sobie, że USA są zbombardowane, okradzione i splądrowane przez obcych najeźdźców. Przeciez by po nich żółta plama nie została!
.
Amerykanie wywieźli z Rosji tysiące, tysiące ton złota, dzieła sztuki, splądrowali pałace; Anglicy w szale narkotykowym obrabowali Chiny doszczętnie. Okradli dość dokładnie Południową Afrykę i ciągle niszczą afrykańskie kraje, a teraz znowu jeszcze dorwali się do Brazylii i Ekwadoru, no i uwzięli sie na Europę. Dlaczego? – Bo USA nie mogą żyć bez rabunku.
.
„Spentagon” nie może się doliczyć dwóch trylionów [2 000 000 000 000] dolarów, które nie wiadomo gdzie im się  zapodziały. Zastanawiam się, czy to rzeczywiście do końca winien jest pieniądz, czy chodzi o to, co się z walutą wymienną dzieje i co się robi z pieniądzem wypracowanym przecież przez podatnika.
.
Gdyby Chiny, Indie, Rosja, Indonezja, Norwegia itp. tak się rządziły jak USA, to by już dawno zniknęły z powierzchni ziemi. Amerykanie napadają na kraje, które mają stabilną gospodarkę i przyzwoite warunki bytu. Taka była Afryka Południowa, Jugosławia, Libia, Irak, Syria. A i Demoludy miały lepszą gospodarkę niż USA. Bo w USA nie ma ekonomistów. Są rabusie. I debile.
.
Ja nie jestem specem od finansów, ale często oglądam programy Maxa Keisera i Stacy Herbert. Max Keiser długie lata pracował na giełdzie na Wall Street. Tak go wkurzyły te oszustwa, że zrezygnował z posady i teraz razem – też z Amerykanką – prowadzi regularny program pt. ‚Keiser Report’. Otóż w ostatnim programie Stacey opowiada, na czym polega problem amerykańskiej gospodarki. Po prostu nie ma zadnej.
.
Wypracowane przez naród fundusze trafiają ‚do złych ludzi’ – wielkich korporacji, na idiotyczne różne programy dla ‚krewnych i znajomych królika’, na wojny, które dużo kosztują, ale przynoszą coraz mniejsze dochody. Amerykanie pozbyli się siły nabywczej pieniądza. Wyeksportowali cały przemysł do Chin, Wietnamu, Indonezji i na Filipiny tylko po to, by nie płacić amerykańskiemu robotnikowi. Amerykanie nie wydają centa na infrastrukturę. Ostatnio nawiedziła USA seria kataklizmów i pożarów.
.
Jest wyjątkowym barbarzyństwem i bestialstwem wypuszczać więźniów do gaszenia pożaru w Kaliforni. Więźniowie otrzymują dolara za godzinę i mogą wyjść  ‚na swieże powietrze’,  ale…  Amerykanom szkoda pieniędzy na szkolenie strażaków. Przecież jest to oczywisty kryminał, używać więźniów do pożaru. Tu potrzebni są wyszkoleni strażacy. Administracja USA nie martwi się o odbudowanie zniszczonych kataklizmami terenów. W Puerto Rico dali pieniądze jakimś amerykańskim   ‚firmom’,  które wzięły pieniądze i słuch o nich zaginął. Clintonowa obrabowała do cna całe Haiti. Teraz USA przyczepiło się do Wenezueli, bo znów kogoś trzeba okraść.
.
I podczas gdy Chiny inwestują w infrastrukturę, innowacje, nowe technologie, w Ameryce walą sie mosty i miasta. A ogłupiały mieszkaniec Stanów Zjednoczonych jest przekonany, że to Rosja i Chiny ich okradają. Trump obiecuje obciąć fundusze na… pomoc innym krajom, to znaczy na Biale Kaski i Al Nusrę… No tak, ale kto będzie dla nich kraść i mordować.
.
Kiedyś Europa i kraje EWG były potęgą gospodarczą. Odkąd jankesy się uwzięły na ‚pomoc’ w utworzeniu Unii i postanowiły z NATO zrobić swoje ‚karzące ramię’, szlag trafił dobrobyt Europy. Przecież Francja, Włochy, Hiszpania, Grecja i kraje skandynawskie – to były kwitnące kraje, gdzie kwitł handel, turystyka i kultura. Gdzie się podziały znakomite filmy, muzyka i zasobna Europa?
.
Amerykanie mają największy arsenał broni we Włoszech i ogromne bazy w Niemczech i Bondsteel w Kosowie, a teraz i w Rumunii i w Polsce. Te żebraki ekonomiczne przygtowują się do rabunku Rosji i Chin, bo potrzebne jest nowe żerowisko dla kleptokracji. Dobry ekonomista nie ma czego szukać w \usa. Zdechnie z głodu albo w więzienu. Bo nieważne, ile się ma pięniedzy i ile się dodrukuje.  Ważne co się z nimi robi. Przypomina się „Skapiec” Moliera, który chował pieniądze, by ich nikt nie widział. A w bajce skandynawskiej o misiu Nalle jest historia misia, który wsadził pieniążek do ziemi, bo myślał, że mu wyrosną nowe, młodziutkie pieniążki.  Taką mentalność mają Amerykanie.
.
Bo wypłacanie zobowiazań wobec obywateli za ich obywatelskie pienądze – to jest socjalizm. Ale ratowanie zbankrutowanych banków i wielkich korporacji i różnych krewnych i parchów-oligarchów – to jest demokratyczny system kapitalistyczny. A tymczasem podano najświeższe statystyki:
.
Fresh statistics on China – Russia trade is out.
Trade volume for 10 months is $87.24b, +28.2 to 201. Ru exports to Chn +44% to $47.97 b, Ru imports +13% to 39.27.
Beijing & Moscow are on their way to landmark $100b with Russia running a surplus (twitter.com)
.
Rosja i Chiny mają się dobrze. Nie są zadłużone. Inwestują w nowe technologie i w infrastrukturę. Inwestują też w kulturę. Rosja wydała miliard dolarów na odnowienie Bolszoj Teatru i Teatru Baletowego w Petersburgu. I Chiny i Rosja wydają ogromne pieniądze na różne programy dla dzieci.
Ostatnio Putin otwierał Dzień Wiedzy dla dzieci. Gospodarzył Putin też na Światowym Festiwalu Młodzieży na Krymie, gdzie spędzają wakacje dzieci z calej Rosji. I kiedy Putin odwiedził szpital w małym miasteczku, zapytał bardzo chorego małego chlopca, Dimę Rogaczowa, co mu się marzy:
„Żeby był taki duży, jasny szpital dla dzieci i żeby było dużo zabawek” – powiedział chłopiec.
„Dobrze – powiedzial prezydent. –Zbudujemy taki szpital”.
Putin dotrzymal slowa. W Moskwie powstal kilka lat temu ogromny szpital dziecięcy z najlepszymi specjalistami onkologii. Maly Dima nie doczekał. Szpital został nazwany im. Dimy Rogaczewa.
.
Rosja wydała ogromne pieniądze na ‚odremontowanie’ okrutnie zaniedbanego Krymu. I wydaje dużo pieniędzy na usługi socjalne nie tylko na Krymie. Nie wspomne mostu Kierczenskigo.
.
Chiny kształcą swoje dzieci i studentów na koszt podatnika. Lecznictwo też jest tam bezpłatne. Chiny tylko w ostatnim roku wysłały 50 tysięcy młodych ludzi na studia zagraniczne. Chiny budują ogromną infrastrukturę. Teraz budują drugie kompletnie ekologiczne miasto. I podczas gdy w USA ludzie mieszkają na ulicach i w lesie, a władze miejskie wyrzucają bezdomnych ze… schroniska dla zwierząt, w Chinach 50 tysięcy pustostanów czeka na lokatorów.
.
I kapitalistyczna, największa demokracja swiata, jest po uszy zadłużona u komunistów. Bo nie ważne, ile się ma pieniędzy, ale ważne, co się z nimi robi.
.
Raport Keisera:
Capitalism is not working? (E1307) RT — Keiser Report
.
https://www.rt.com/shows/keiser-report/444235-financial-scandal-capitalism-china/
.
Upadek Ameryki: Scieki zalewają miasta najbogatszego kraju świata – American decline: Open pools of raw sewage in the richest country in the world — RT Op-ed
https://www.rt.com/op-ed/418572-us-decline-poverty-un/
.
W San Francisco schronisko dla zwierząt wynajmuje roboty, które odpędzają bezdomnych: ostatnio zabrakło już zupek w kuchni dla bezdomncyh.
.
San Francisco animal shelter hires robot to keep homeless people away — RT US News
.
https://www.rt.com/usa/413021-homeless-robot-animal-shelter/

.

Napisała: Tiamat

O dekomunizacji, tym razem szczerze – 30.11.2018.

Słowo „dekomunizacja”, a konkretniej sposób, w jaki słowo to funkcjonuje w powszechnej świadomości, jest najlepszym dowodem na prawdziwość tego powiedzenia o skuteczności chowania liścia w lesie.
Cóż my właściwie wiemy o dekomunizacji? –
— że jej nie było;
— że brak dekomunizacji jest powodem naszych nieszczęść;
— że skutecznie przeprowadzona dekomunizacja jest warunkiem naszego pomyślnego rozwoju
I tak dalej…

.

Nie wiem, jak udało się wmówić te bzdury przeważającej części społeczeństwa (wszak każdy gotowy dać łeb na pień, że odporny jest na manipulacje), dość że się udało. Niemały „wkład” w duraczenie mają tak zwani niezależni publicyści, którzy bodaj czy nie po dzień dzisiejszy płaczą nad brakiem dekomunizacji. Nie mogę też wykluczyć wariantu bardziej pesymistycznego, a mianowicie takiego, że oni (ci niezależni) nie mają pojęcia, co się dzieje, jak nazywa się to, co się dzieje i jakie skutki to przyniesie. Tak więc nie wiem, co gorsze: to, że manipulatorzy czy to  że idioci. Sami wybierajcie.

Dekomunizacja już była. Nikt już o niej nie pamięta. A może tylko nikt dekomunizacji nie zaanonsował tak, jak należałoby. Ile czasu trzeba, aby wyłożyć główne argumenty za tym, że dekomunizacja odbyła się i to ze szczętem? Czy 146 sekund wystarczy?

Mówi papież prywatyzacji Anatol Czubajs   https://pl.wikipedia.org/wiki/Anatolij_Czubajs  – Właściwie nie „mówi”, a wyrwało mu się. Jest schyłek lat 90-tych, może 2000 rok – Czubajs udziela wywiadu na potrzeby mającego powstać filmu o oligarchach. Dziennikarz emabluje go w kwestii „kosztów prywatyzacji”, Czubajsowi puszczają nerwy i mówi, co mówi. Ten 146-sekundowy fragment, jak się łatwo domyślić, został wycięty. Kilka lat temu w niezliczonych kopiach ukazał się w necie. W tym czasie skomentowali go wszyscy liczący się publicyści. I ci „niezależni” i ci „zależni”. I co ciekawe; wszyscy tak samo.  Posłuchajmy:

„Nie zajmowaliśmy się zbiórką pieniędzy, a unicestwieniem komunizmu. To różne zadania i mają różną cenę. Co dla takiego profesora Jeffreya Sachsa znaczy prywatyzacja? – Że to klasyczny ekonomiczny proces, w drodze którego przekazuje się państwowe aktywa w prywatne ręce. A my wiedzieliśmy, że każdy sprzedany zakład to gróźdź do trumny komunizmu. Drogo, tanio, bezpłatnie, z dopłatą, to nieistotna kwestia. Ważne jest tylko to, że z każdym pojawiającym się prywatnym właścicielem proces (likwidacji komunizmu) staje się nieodwracalny. Nieodwracalny. Z każdym wydanym bonem prywatyzacyjnym uniemożliwia się „czerwonym” powrót (do komunizmu).
.
Prywatyzacja była procesem politycznym z wyraźnie postawiony zadaniem: zatrzymać komunizm. I takie zadanie wypełniliśmy. Całkowicie. Przekonał się o tym Ziuganow, kiedy w kampanii wyborczej (1996) musiał wycofać się z hasła o nacjonalizacji wcześniej sprywatyzowanego majątku. Nie dlatego, że nagle polubił prywatną własność, ale dlatego, że daliśmy mu do zrozumienia, że jeśli myśli o zdobyciu kiedykolwiek władzy, nie może się już cofnąć (w komunistyczną przeszłość). Zmusiliśmy go, by grał według naszych zasad. A to, czy to tanio czy drogo  w ogóle się nie liczyło. Realizowaliśmy inne zadanie. I zrealizowaliśmy je dobrze”.

——————————————–

Czy już dociera? – Może nawet z czeluści pamięci przedzierają się sygnały dawno zapomnianych, a kiedyś wkuwanych prawd, że przecież komunizm to tylko i wyłącznie stosunek własnościowy do środków produkcji. Nie nazwy ulic, nie łamiący prawo funkcjonariusz państwa, nawet nie etniczny skład establishmentu, a SPOŁECZNA WŁASNOŚĆ ŚRODKÓW PRODUKCJI. Zmieniasz formę własności ze „społecznej” na „prywatną”, znaczy się DEKOMUNIZUJESZ.

Dla komunizmu nie ma innego „ustrojowego wyznacznika” niż forma własności. A kto twierdzi, że jest, ten kłamie. Chce odwlec waszą uwagę od meritum problemu. Mamić jakimiś „niezmienionymi nazwami ulic”, jakimś nieukaranym jeszcze prokuratorem sukinsynem, jakimś sterczącym ciągle pomnikiem. Wszystko po to, abyś nie zadał pytania kluczowego: „Gdzie polski majątek? Co łajdacy zrobiliście z naszą forsą? Czy mieliście nasze pełnomocnictwa?
.
Napisał: Ikulalibal

Arabskie NATO jako sposób na podtrzymanie wojny

Wszystkie wojny zainicjowane lub wspierane przez establishment amerykański – od okupacji Iraku w 2003 r., drugiej wojny izraelskiej w Libanie w 2006 r., zmiany rządu w Syrii w 2011 r. i okupacji jednej trzeciej Iraku w 2014 r. – zakończyły się niepowodzeniem, nie zdołały wystarczająco podsycić ognia sekciarskiej wojny pomiędzy sunnitami i szyitami na Bliskim Wschodzie. Niepowodzenie tej strategii popchnęło amerykański establishment do realizacji dwóch nowych pomysłów:

– po pierwsze, wykorzystania mediów do ujawnienia zamiarów Arabii Saudyjskiej, by zaszkodzić irańskiej gospodarce i zamordować jej dowódców wojskowych;

– drugim jest promowanie i reklamowanie„arabskiej (sunnickiej) armii NATO”.

Celem jest utrzymanie przy życiu tej sekciarskiej wojny.

Walka o dominację między Arabią Saudyjską i Iranem trwa od czasu upadku szacha i zwycięstwa Republiki Islamskiej w 1979 roku. Niemniej jednak, dzisiejszy poziom bezpośredniej konfrontacji w różnych częściach Bliskiego Wschodu (Liban, Syria, Irak, Bahrain i Jemen) jest bezprecedensowy. Jest to częściowo wynikiem starań Stanów Zjednoczonych, by dolać benzyny do ognia nienawiści i rywalizacji między Arabią Saudyjską i Iranem.

Osłabienie rywalizacji pomiędzy Iranem i Arabią Saudyjską jest sprzeczne z interesami amerykańskiego establishmentu, ponieważ zaszkodziłoby to amerykańskiej gospodarce. Trump powiedział wyraźnie, że potrzebuje arabskich pieniędzy w zamian za ochronę, którą oferuje. W przeciwnym razie „arabskie reżimy nie przetrwają tygodnia”. W związku z tym stan braku wojny lub braku rywalizacji między Teheranem a Rijadem spowodowałby znaczne zmniejszenie przychodów ze sprzedaży broni do Arabii Saudyjskiej w USA, które są liczone w wielu miliardach dolarów .

Saudyjska monarchia doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że Stany Zjednoczone muszą sprzedać im broń. Istotnie, saudyjskie media zagroziły Ameryce – w następstwie zabójstwa Dżamala Chaszodżdżi – że mogą zaprzestać wszelkiej wrogości w stosunku do Iranu, gdyby Waszyngton nalegał na oskarżenie saudyjskiego najwyższego urzędnika (MBS) o porwanie i morderstwo. To pokazuje, że saudyjska animozja wobec Iranu jest bronią obosieczną, używaną zarówno przez USA, jak i monarchię, aby osiągnąć własne, czasem sprzeczne ze sobą, cele. Urzędnicy saudyjscy z radością kontynuują karmienie Trumpa sumami pieniędzy, których chce, tak długo, jak pozwala Arabii Saudyjskiej na wolną rękę w regionie, głównie przeciwko Jemenowi.

Drugim problemem, z którym boryka się amerykański establishment, jest przebudzenie rosyjskiego niedźwiedzia po długiej hibernacji od pierestrojki w 1991 roku. Moskwa, z udaną interwencją w Syrii, a także z udziałem w Iraku i Libanie, staje się największym koszmarem Waszyngtonu. Amerykański plan zmiany rządu zawiódł w Syrii, a manipulowanie ekstremistycznymi dżihadystami nie służyło interesom i celom USA. Jeszcze bardziej niepokojący dla USA jest wschodzący sojusz Iran-Rosja-Chiny, który sygnalizuje koniec ich globalnej hegemonii.

Nie chcąc poddać się reorganizacji regionalnej, amerykański establishment zakłada arabskie NATO – podobne do zachodniego NATO – w celu przeciwdziałania działaniom Rosji na Bliskim Wschodzie. Taki sojusz przyczyniłby się do rozpalenia sekciarskich pożarów między sunnitami a szyitami. Ten plan może spowodować, że region stanie w płomieniach, ale spłonąłby także grunt pod wpływami Rosjan, utrudniając im utrzymanie się i rozszerzenie dominacji w regionie. Amerykańskie myślenie jest takie, że jeśli USA nie mogą dominować na Bliskim Wschodzie, to lepiej, by region spalił się w płomieniach. Arabskie NATO będzie sunnicką armią do walki z szyitami. Jednak dramatyczna porażka militarna Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich przeciwko najbiedniejszemu krajowi Bliskiego Wschodu, Jemenowi, sugeruje, że to nowe arabskie NATO urodziło się martwe.

Niemniej wskazuje to tylko na to, na co jest gotowy amerykański establishment i jakiego rodzaju broni jest on gotowy użyć, aby chronić globalną hegemonię i utrzymać płynący strumień saudyjskich pieniędzy. „Nowy Bliski Wschód” promowany przez Condoleezzę Rice w 2006 roku nie zdołał pokonać Hezbollahu w tym samym roku. Trump próbuje nałożyć nową falę sankcji na Liban, aby walczyć z Hezbollahem, z niewielką perspektywą powodzenia. Hezbollah jest dziś silniejszy niż kiedykolwiek i jest gotowy wyjść na nowe pola, aby w razie potrzeby przeciwdziałać wszelkim działaniom USA przeciwko niemu w Libanie.

Próba zmiany rządu w Syrii zakończyła się niepowodzeniem w 2018 roku. Jednakże siły amerykańskie utrzymują przejście al-Tanf pomiędzy Syrią a Irakiem, aby przejąć dochody finansowe, które mogłyby zasilić syryjski skarb państwa. USA odmawiają wyeliminowania grupy terrorystycznej ISIS z Albu Kamal, preferując użycie ISIS, aby zapobiec ponownemu otwarciu handlowych powiązań między Lewantem a Mezopotamią.

Co więcej, Stany Zjednoczone użyły swoich mediów i naukowców, by promować podział Iraku na kraj szyitów, Sunnistan i Kurdystan, ale nie udało im się podzielić kraju, kiedy rząd w Iraku zdołał pokonać ISIS i utrzymać jedność. Niemniej jednak wydaje się, że Stany Zjednoczone nie są gotowe do kapitulacji i oczekuje się, że wykorzystają jednostronne sankcje wobec Iranu, aby w nadchodzących miesiącach wywierać jeszcze większą presję na Irak. Od Bagdadu oczekuje się odrzucenia jakichkolwiek amerykańskich żądań przestrzegania sankcji Trumpa.

I na koniec, USA próbują wykręcić ręce Palestyńczykom, narzucając swój plan na Jerozolimę i zagrażając bezpieczeństwu i stabilności Jordanii, odmawiając prawa do powrotu Palestyńczykom do ich ziemi i proponując alternatywną politykę osadniczą w Jordanii. Wszystko to odbywa się przy wsparciu Arabii Saudyjskiej.

Dzisiejszy Waszyngton jest bardziej lekkomyślny niż kiedykolwiek wcześniej i zrobi wszystko, co w jego mocy, by wywołać kolejne wojny na Bliskim Wschodzie. Jest zbyt wcześnie, aby mówić o trwałej stabilności w regionie, o ile establishment amerykański wydaje się być zdeterminowany, aby kreować niestabilność i prowadzić sekciarską wojnę tak długo, jak to jest możliwe.

 

Napisał: Elijah J. Magnier

Przetłumaczył: Metro

Wersja angielska:     https://ejmagnier.com/2018/11/15/after-lebanon-2006-syria-2011-and-iraq-2014-the-arab-nato-and-a-sunni-shia-war-to-revive/

Co się dzieje na Ukrainie – 25.11.2018.

Na Morzu Azowskim groźna konfrontacja Ukrainy z Rosją – piszą w  ‚Deutsche Wirtschafts Nachrichten’. – Wraz z pojawieniem się brytjskiego okrętu wojennego może zaostrzyć się sytuacja. W sobotę wieczorem doszło do pierwszego incydentu.

image

Czytamy w  https://de.sputnik.com/  – W okolicach Półwyspu Krymskiego wdarły się ukraińskie łodzie na rosyjskie wody terytorialne. Zareagowały rosyjskie okręty, czego skutkiem było uszkodzenie silnika i kadłuba ukraińskiej łodzi. (…) Dwa kolejne okręty ukraińskiej marynarki wojennej zmierzają z pełną szybkością w kierunku Cieśniny Kierczeńskiej.

Równocześnie ukraińskie wojsko rozpoczęło intensywne ostrzeliwanie Donieckiej Republiki Ludowej. Kijowskie oddziały użyły różnych rodzajów broni, w tym ciężkiej artylerii.

Pisze bloger niemiecki:  ‚Czy Poroszenko otrzymał z Zachodu rozkaz ataku?’

Co się dzieje na Ukrainie – 23.11.2018.

Prezydent Petro Poroszenko już rozpoczął wyprzedaż swoich aktywów, tak że po wyborach natychmiast może opuścić zubożony i niszczejący kraj.

Według – uważanej za rzetelną – rosyjskiej strony internetowej iarex.ru prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zdaje sobie sprawę, że jest mało prawdopodobne, aby mógł wygrać nadchodzące wybory na Ukrainie. Obecnie sondaże przewidują, że nastąpi przekazanie władzy, faworyzując elementy „starej gwardii” ukraińskich oligarchów, kierowane przez Julię Tymoszenko, która aktualnie prowadzi w sondażach.

.

Według iarex.ru Poroszenko już rozpoczął pilną wyprzedaż swoich aktywów, tak że po wyborach natychmiast może opuścić zubożony i niszczejący kraj. Petro Poroszenko negocjuje sprzedaż własnych aktywów na Ukrainie. Celem jest zamknięcie transakcji przed 1 marca 2019 roku.

.

Dwóch niezależnych audytorów spośród wielkiej piątki przekazało raporty dwóm potencjalnym nabywcom. Pierwszym kandydatem jest konsorcjum oligarchów z Federacji Rosyjskiej, Ukrainy i Litwy. Drugi kandydat to grupa kierowana przez Dmitrija Firtasza i dwóch wysokich rangą członków Partii Demokratycznej w USA, przy wsparciu Joe Biden’a i Michaela Pence’a.

.

Według kanału TG „Nelyagar”, negocjacje znajdują się na etapie końcowym – negocjowana jest najlepsza oferta, forma płatności i końcowe aspekty wycofania kapitału. Zgodnie z aktualnymi informacjami, 85% płatności bezgotówkowych trafi na specjalne konta w amerykańskim Federalnym Ministerstwie Skarbu i Chase-Manhattan Bank.

.

Dzieje się to w czasie najbardziej znaczącego spadku koniunktury i bezprecedensowego pogorszenia warunków życia w całej historii Ukrainy. Przeciętne zarobki spadły, dla osób wciąż zatrudnionych, średnio z około 340 USD miesięcznie do około 120 USD miesięcznie. Średnie koszty ogrzewania dla mieszkania o powierzchni 45 m2 podwoiły się od około 70 do 140 USD. Ponadto gaz jest całkowicie niedostępny dla kilkuset tysięcy Ukraińców, którzy mają do wyboru albo uciekać z Ukrainy albo zamarznąć.

.

Poroszenko został zainstalowany przez Stany Zjednoczone po zamachu stanu, który przeprowadziło amerykańskie „głębokie państwo”, po wyborach, w których zarówno lewicowa partia opozycyjna, jak i dawna partia rządząca były skutecznie zablokowane. Ukraińskie wojsko rozpoczęło kampanię czystek etnicznych na wschodzie kraju, gdzie większość ludności określa się jako etniczni Rosjanie, a ludowe milicje powstały w obronie tych społeczności.

.

Jedyną kartą, która pozostała Petrowi Poroszence, jest wznowienie działań wojennych na pełną skalę przeciwko Donieckiej i Ługańskiej Republice Ludowej. Milicje powstały w celach samoobrony i składają się z ideologicznej mieszanki grup komunistycznych, nacjonalistycznych i religijnych (prawosławne).

.

Rozpoczynając walkę na pełną skalę Poroszenko może być w stanie ogłosić stan wyjątkowy i odłożyć wybory zgodnie z konstytucją. Oznaczałoby to jednak konieczność zawarcia porozumienia o podziale władzy z największymi neo-nazistowskimi i szowinistyczno-nacjonalistycznymi milicjami, które Stany Zjednoczone finansowały przez dziesięciolecia, a następnie uzbrajały otwarcie od 2014 roku. FRN przypomina czytelnikom, że w publicznych przesłuchaniach kongresowych Victoria Nuland publicznie zeznała, że sam Departament Stanu USA wydał co najmniej 5 miliardów dolarów na przeprowadzenie „rewolucji majdańskiej”, stosując mieszankę strategii z programu Gladio i kolorowej rewolucji zastosowanej w różnych krajach, od Jugosławii, przez Egipt, Syrię i tak dalej.

.

To, że Poroszenko jest powszechnie nielubiany na wschodzie kraju, nie jest zaskoczeniem. Obecnie chodzi o to, że w ciągu ostatnich czterech lat reszta Ukrainy doświadczyła ogromnego zubożenia. Oczekuje się, że zaludnienie kraju spadnie o połowę w ciągu dekady, ze względu na uchodźców gospodarczych uciekających z kraju – głównie do Rosji, Polski i Niemiec. W sondażach popularność Poroszenko idzie za Tymoszenko w różnych ankietach w wymiarze dwucyfrowym. Jest to margines, który w normalnych okolicznościach nie może zostać przezwyciężony. FRN informował o tych wydarzeniach od samego początku.

.

Napisał:  Joaquin Flores

.

Przetłumaczył:  Metro

.

Wersja angielska:    https://www.fort-russ.com/2018/11/poroshenko-prepares-to-flee-ukraine-liquidates-assets/

Co się dzieje na świecie – 22.11.2018.

Izrael będzie kontrolować wybrzeża Europy i strzec europejskich granic przed… uchodźcami – pisze Peter Koenig.

To brzmi trochę jak głupi dowcip. A nie jest. Jeden rząd faszystowski wspomaga inny rząd faszystowski. Już kiedyś pisałem o tym, jak faszyzm atakuje zachodnie państwa, ostrzegając, że Unia Europejska  stopniowo, ale coraz szybciej, zamienia się w faszystowską dyktaturę pod płaszczykiem demokratycznej obrony “demokracji” – i to przez niewybranych demokratycznie szefów Komisji Europejskiej.

.
Obywatele Unii Europejskiej zostali oszukani przez neo-liberalną propagandę, która każe im wierzyć, że żyją w demokracji, i że są wolni i chronieni przez policję i wojsko. Rzeczywiście, taka ochrona jest widoczna niemal na każdym rogu ulicy w dużych miastach Francji, w kraju, który ma czelność wprowadzić permanentny stan wyjątkowy w prawo konstytucyjne. I inne państwa Europy idą śladem Macrona.
.
Nic dziwnego, że rządy państw członkowskich Unii powstały przy pomocy fałszywych wyborów, Cambridge Analytica i rozmaite tricki portali społecznościowych, znane już na całym świecie – no i naturalnie tysiące oficjalnych mediów MSM (mainstream media)
To byłby nieprawdopodobny zbieg okoliczności, że praktycznie wszystkie głowy państw Unii postępuja zgodnie z doktryną neoliberalną lub wręcz faszystowską. I różnice między tymi państwami są minimalne.
.
Najbardziej oczywisty jest fakt, że neonaziści rozprawiają się z terminem populizmu, nie zważajac na to, że właściwie populizm ma szerokie poparcie ludności. Czy to może populizm jest wyznacznikiem demokracji?
.
Premier Węgier Wiktor Urban i polski skrajnie prawicowy Andrzej Duda podpadają pod tę kategorię, i wkrótce rząd włoski, tak naprawdę prowadzony przez wicepremiera Matteo Salvini, który praktycznie rządzi we Wloszech kosztem partii wiodącej Pięć Gwiazd, też doszlusuje. Kazdy, kto odmawia podporządkowania się Brukseli, jest ‘populistą’. Proste. I nie ma żadnych przypadkowych zbiegów okoliczności.
.
Wracając do tytułu: Izraelska, prywatna firma militarna Elbit Systems LTD wygrała dwuletni kontrakt unijny na tzw. Monitor European Shores (Ochronę Wybrzeży Europy) na 68 milionów dolarów. Kontrakt ten może być wznowiony po dwóch latach, a ma on na celu monitorowanie i kontrolę Morza Śródziemnego i wybrzeży państw europejskich. Wyniki tego szpiegowania mają być przesyłane do Brukseli i rzadów państw Unii.
.
Całkowita inwigilacja i faszyzm są już w drodze. Z całą pewnością nie było żadnego konkurencyjnego przetargu, jeśli chodzi o kontrakt. To jedna faszystowska rączka myje drugą. Tak, to bardzo niepokojące, jak i cała sytuacja w obecnej Europie. I ludność Europy nie ma o niczym pojęcia ponieważ żyje wygodnie w przeświadczeniu, że jej wolność, prawa obywatelskie są ograniczane pod pretekstem bezpieczeństwa narodowego i publicznego.
.
Oto co może osiągnąć kilka aktów prowokacji terrorystycznych: ludzie gwałtownie domagają się ochrony bezpieczeństwa od policji. Im więcej policji – tym lepiej. I to rządy faszystowskie najchętniej idą naprzeciw obywatelom, którzy domagają się coraz większej opieki służb bezpieczeństwa publicznego. I to rządy totalitarne są gotowe odpowiedzieć na desperackie wołania obywateli. Faszystowski rząd zawsze chętnie przejmie rolę fałszywego protektora i obroncy. Wiadomo, że Izrael uzbroił neonazistowski rząd Ukrainy.
.
Celem polityki monitorowania brzegów Europy jest zapewnienie, że żaden Palestyńczyk, uwięziony w Gazie nie przedostanie się do Europy, by uniknąć okrutnego losu, jaki ich czeka w Palestynie.   Dwa miliony Palestyńczyków zostało uwięzionych i ich los został przypieczętowany: maja byc zamknieci w tym otwartym obozie koncentracyjnym; mają być torturowani, zagłodzeni i w końcu wymordowani. O to chodzi syjonistom Izraela.
.
To nie jest antysemityzm i antysemickie stwierdzenie. Miliony Izraelitów potępiają faszystowską politykę Izraela. Ale tym się odbiera prawo głosu. Nie mają prawa protestować i na dodatek są systematycznie indoktrynowani kłamstwami, fałszywymi oskarżeniami, że Palestyńczycy stanowią zagrożenie dla istnienia Izraela.
.
A to w ogóle nie jest prawda. To bezczelne kłamstwo podtrzymywane przez Stany Zjednoczone, w których interesie leży permanentny konflikt na Bliskim Wschodzie, żeby kontrolować bogactwa naturalne, a Izrael jest bardzo ważnym sprzymierzeńcem, nawet wiecej niż sprzymierzeńcem. Dzięki Izraelowi i AIPAC (American Israeli Public Affairs Committee – najsilniejsze lobby w Waszyngtonie) – Izrael to niekończące się źródło pieniędzy dla amerykańskich polityków – Izrael, który szczodrze płaci na kampanię wyborczą obu partiom w jednopartyjnym systemie USA, tak naprawdę rządzi na całym Bliskim Wschodzie.
.
Przez Izrael rozumiemy  państwo rządzone przez Syjon, nie przez mieszkańców, którym marzy się pokój i przyjazne stosunki z Palestyną. Izraelici, którzy zdają sobie sprawę, że okupują palestyńską ziemię, i którzy nie zostali oszukani przez tych, którzy już od 70 lat przekręcają historię, zmieniają podręczniki szkolne i udają, że Ziemia Święta do nich należy – ci Izraelici wierzą, że można wspólnie mieszkać na jednym terytorium i uznać równe prawa dla wszystkich mieszkańców Bliskiego Wschodu
.
Celem tego artykułu nie jest atakowanie spokojnych obywateli Izraela, a jest ich większość i nie należy oskarżać ich o faszyzm.   To dyktatorskie rządy Izraela, które są ściśle powiązane z neofaszystowską administracją Trumpa, i ci którzy rządzą w Waszyngtonie we wszystkich ‘think- tankach’ zagranicznej polityki USA.
.
Neoliberalny  i neonazistowski Izrael chce kompletnie zniszczyć Palestynę, Iran, Syrię, a są w bardzo bliskiej przyjaźni z bandycką Arabią Saudyjską, masowymi mordercami dzieci w Jemenie, saudyjskimi bandziorami, którzy niszczą dostawy wody i system kanalizacji w Jemenie, czym powodują nędzę, głód i coraz to nowe epidemie jak np. cholera.
.
Izraelska firma kontraktowa pochwaliła się, że wygrała przetarg na ten morderczy kontrakt szpiegowski dla Agencji Morskiego Bezpieczeństwa. Będą patrolować całe wybrzeże Europy śródziemnomorskiej. A będą to robić przy pomocy dronów, i będą informować ‘odnośne władze’ o podejrzanych łodziach pełnych uchodźców, którzy szukają ratunku w ucieczce przed rakietami, bombami i terrorem Tel Awiwu.
.
Ci uchodźcy uciekają przed nieprawdopodobnym terrorem stworzonym przez państwa europejskie, które stworzyły piekło na palestyńskiej ziemi. I liczba palestyńskich uchodźców rośnie, ludzie  próbują wydostac się z Gazy – obozu eksterminacji ludności palestyńskiej. Uchodźcy szukają ratunku w Europie, bo gdzie mają uciekać? Jak na ironię, ofiary terroru uciekają do swojego kata szukać schronienia. Bo też gdzie mają uciekać?
.
No więc te bezpilotowe izraelskie drony będą automatycznie informować izraelskie władze militarne o tym, co się dzieje na morzu i wybrzeżach Europy, a te władze natychmiast będą wyłapywać uciekających uchodźców i zmuszać ich do powrotu do Gazy – miejsca tortur i zagłady narodu palestyńskiego. A następnie złapani na morzu uciekinierzy będą surowo karani.
.
Warunki okrutnego terroru w Gazie staly się ‘normalnością życia’  i tak są widziane przez Europejczyków i całą zachodnią demokrację.
Europejczycy po prostu będą się przyglądać, jak kolejne tłumy palestyńskich cywilów, dorosłych i dzieci idą na rzeź, tylko dlatego, że chciały wyrwać się z piekła nazwanego Gazą.
.
W ostatnim tygodniu armia izraelska z inicjatywy ministra wojny Avigdora Liebermana, neonazistowskiego mordercy, napadła na Gazę w odpowiedzi na reakcje Hamasu – i zbombardowała cywilne osiedla rakietami wystrzelonymi z Ashkelonu; masowe bombardowania zniszczyły resztę Gazy. Czy wiecie, że ogromny procent palestyńskich dzieci ma amputowane rece i nogi? Jaka przyszłość czeka te dzieci nawet wtedy, gdy nastąpi pokój? – O ile nastapi.
.
I pomyśleć tylko, Netanjahu celebrował hipokryzję stulecia (1918) – zakończenie pierwszej wojny światowej razem z bandą hipokrytów takich jak on sam, z wyjątkiem Putina, którego obecności na tych fałszywych obchodach nie bardzo rozumiem. To stało się z Zachodem: Zachód kolonizował, niewolił i gwałcił Azję, Afrykę i Amerykę Łacińską. Przez co najmniej 1000 lat robił to bezkarnie. Dlaczego teraz miałby się ten Zachód zmienić?
.
Obecnie Zachód robi to bardziej wyszukanymi metodami: finansowym zniewoleniem. To jest bezwstydny, kryminalny neokolonalizm! Ten dwu – czteroletni kontrakt izraelskiej firmy Elbit Systems Ltd to nic innego jak europejska wojna by proxy; europejski terror, bestialstwo i znieczulica.
.
Nie należy zapominać, że Stany Zjednoczone to dziedzictwo Europejczyków, którzy emigrowali przez Atlantyk. Firma Elbit Systems Ltd będzie zaopatrywać kraje Unii Europejskiej w serwis informacyjny przy pomocy bezpilotowych dronow patrolowych. To w teorii. W praktyce będą bezprawnie konfiskować te często niesprawne łodzie z uchodźcami, czym przyczynią się do zwiększenia wypadków śmiertelnych wśród uchodźców. We wrześniu transfer uchodźców UNHCR był najgorszy w tym roku. Ponad 1600 ofiar śmiertelnych.
.
“Rocket News” donosi:
W październiku firmy izraelskie podpisały umowy z ONZ na dostawę wody i usług ochroniarskich dla placówek i sił ONZ w Afryce. Izrael również ‘wygrał’ kontrakt na 777 milionów dolarów na dostawę rakiet obronnych do Indii; a także okazało się, że to Izrael jest wiodącym eksporterem urządzeń szpiegowskich używanych przez rządy totalitarne i dyktatorskie przeciwko cywilom na całym świecie.
.
Te multimilionowe kontrakty w różnych regionach świata mają nie tylko pomóc izraelskiej ekonomii, ale mają za zadanie wzmocnić pozycję Izraela jako wiarygodnego dostawcę usług i urządzeń. Według zachodnich mediów cokolwiek syjonistyczny Izrael – wybrany naród robi, jest bardzo przydatne Matce Ziemi. Jak długo jeszcze potrwa, zanim narody świata się obudzą i zaczną domagać się zakończenia tej farsy.
.
Napisał: Peter Koenig
.
Przetłumaczyła: Tiamat
.
.
Autor: Peter Koenig jest ekonomistą i analitykiem geopolityki. Jest również specjalistą od zasobów wodnych i ochrony środowiska. Przez 30 lat współpracował z Bankiem Światowym i WHO (Swiatowa Organizacja Zdrowia) w dziedzinie ekologii i zasobów wodnych. Wyklada na uniwersytetach w USA, Europie i poludniowej Afryce.
Pisze regularnie do Global Research, Sputnika, Press TV, Winnicy Sakera i innych portali. Jest autorem “Impolzja thriller ekonomiczny o wojnie, ekologicznym niszczeniu  i chciwości korporacji” – fikcji opartej na faktach – jest to owoc 30-letniej pracy w Banku Światowym. Jest także autorem “Porządek świata i rewolucja – eseje z Ruchu Oporu”.
.